Mieszkanie na krakowskim Podgórzu |
Powierzchnia: 47 m2 |
Lokalizacja: Kraków |
Status: zrealizowane |
Projekt powstał na historycznym krakowskim Podgórzu. Nowy budynek wielorodzinny stoi pośród starszej tkanki miasta, lecz samo mieszkanie nie miało historycznej substancji, do której można byłoby się odwołać. Nie było sensu nadawać mu fałszywej metryki ani urządzać go na podobieństwo kamienicy. Z dawnych wnętrz projekt bierze coś mniej dosłownego: wagę detalu, ornamentalny rytm, materialną gęstość oraz swobodę łączenia przedmiotów o różnym rodowodzie.
Na 47 m² trzeba było pomieścić pełny program rodzinnego mieszkania oraz wygodne miejsce do pracy. Niewielkiego metrażu nie próbowano jednak optycznie zatrzeć za pomocą jednolitych bieli i gładkich powierzchni. Precyzyjnie zaprojektowane zabudowy przejęły funkcje kuchni, biblioteki, przechowywania, siedziska i domowego biura, pozostawiając miejsce dla koloru i mocnych motywów. Wzór nie jest tu dodatkiem ani pojedynczą „ścianą dekoracyjną”, lecz właściwym tworzywem wnętrza.
Punktem wyjścia stał się pas: prosty, falujący, regularny albo ukryty w anatomii zebry. Błękitna tapeta z biegnącymi zwierzętami przechodzi przez przedpokój i strefę dzienną, stając się rozpoznawalnym znakiem mieszkania. Jej rytm powraca w drobnych pionowych paskach we wnętrzu wiszącej zabudowy nad sofą. W pokoju dziecka wąskie prążki tworzą ramę dla panoramicznego pejzażu, natomiast w sypialni ten sam motyw zostaje rozpisany na dwa porządki: pasy proste w górnej części ścian oraz falujące poniżej. Wzór zmienia skalę i stopień abstrakcji, ale nie znika.
Na posadzce linia przechodzi w siatkę. Drobna, antracytowo-kremowa szachownica prowadzi od przedpokoju do kuchni i powraca w łazience. Jej regularność naruszają pojedyncze błękitne i czerwone kostki, przypominające rozsypane piksele. W łazience dochodzi do tego pasiasty ceramiczny cokół, który zamienia zwykłe połączenie ściany z podłogą w graficzną bordiurę. Powtórzenie nigdy nie staje się całkowicie mechaniczne — w każdym układzie pojawia się przesunięcie, zmiana kierunku albo celowa niezgodność.
Mieszkania nie spaja jeden kolor ani jeden powtarzany wzór, lecz wspólna zasada rytmu i jego przełamywania. Dzięki niej każde pomieszczenie zachowuje odrębny charakter, a całość pozostaje czytelna i konsekwentna. Niewielki metraż nie prowadzi tu do zachowawczości: wnętrze pozostaje funkcjonalne, a zarazem wyraziste i dekoracyjne, bez popadania w scenografię.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()